franzoesischer porno arabische maedchen porno grosser arsch porno brasilianischer porno
ankara seo ajansi deniz akvaryumu online diyet yonca balyasi marsbahis kayit sterilization container papaz buyusu warehouse for rent new jersey istanbul dalaman nakliyat buy instagram followers betnano giris ask buyusu ikinci el esya alanlar pornos knight online pvp server film izle metin2 pvp serverler

Starcie beniaminków.

W dniu dzisiejszym o godzinie 13.00 w Pile przy ul. Żeromskiego w ramach rozgrywek 5 grupy wielkopolskiej A klasy „Drawa” Krzyż podejmowana była przez KP Piła. Nasz zespół jak i KP Piła to beniaminkowie sezonu 2019/2020. Na dzisiejsze spotkanie zespoły oczekiwały z niecierpliwością. Po pierwsze mecz miał dać odpowiedź, który z beniaminków zaprezentuje się lepiej oraz to czy „Drawa” pozostanie nadal w gronie zespołów bez porażki. Przed spotkaniem trudno było dopatrywać się faworyta dzisiejszego meczu. KP Piła grająca w kratkę zgromadziła po trzech kolejkach 6 punktów, zespół Marcinkowskiego po dwóch remisach i jednym zwycięstwie dopisał do konta 5 punktów. Zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu pozwalało zespołom pozostać w czołówce tabeli. Mimo bardzo dobrze przegotowanej murawy na stadionie w Pile spotkanie do lekkich nie należało z powodu padającego deszczu. Dochodziło do wielu sytuacji stykowych i przyspieszonej gry. W 23 minucie spotkania wchodzącego w pole karne Papaja obrońca potraktował w sposób kwalifikujący się na rzut karny. Sędzia główny Tomasz Mrozik nie miał wątpliwości wskazując na 11 metr. Etatowy wykonawca jedenastek w zespole „Drawy” Kamil Mrotek bez problemów umieścił piłkę w siatce gospodarzy. W 29 minucie doszło do sytuacji po której, to Filip Bździel musiał opuścić boisko. W walce o piłkę nasz zawodnik upadając na murawę został nadepnięty na dłoń przez zawodnika gospodarzy. 30 minuta meczu to indywidualna akcja napastnika z Piły mijając naszych zawodników jednego po drugim pokonał Bukowskiego. Od tego momentu „Drawa” zaczęła czuć się mniej pewna. Gol wyrównujący pozytywnie wpłynął na gospodarzy, którzy dążyli do objęcia prowadzenia, ale to „Drawa” za sprawą Cezarego Mrotka strzela tzw. bramkę do szatni w 43 minucie pierwszej połowy. Po wznowieniu drugiej połowy do 61 minuty nasz zespół kontrolował spotkanie. Złe krycie ze strony Radosława Lali przyczyniło się do utraty bramki. Kibicom „Drawy”, którzy przybyli na stadion w Pile sytuacja ta podobna była do sytuacji z meczu poprzedniej kolejki z Polonią Jastrowie, gdzie po obejmowaniu prowadzenia zespół trenera Marcinkowskiego pozwalał przeciwnikom wyrównać stan meczu. Wspomniany Radosław Lala naprawił swój błąd wyprowadzając naszą drużynę na prowadzenie po zamieszaniu w polu karnym w 65 minucie spotkania. Wynik meczu ustalił w 82 minucie napastnik „Drawy” Bartek Papaj. Gospodarze dążyli do zniwelowania porażki, ale końcowy gwizdek sędziego Mrotka wywołał radość w naszym zespole.
KP Piła – Drawa Krzyż 2:4 (1:2)

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

tuzla escort kurtkoy escort kadikoy escort anadolu yakasi escort